czwartek, 20 listopada 2014

My Passion

                                                                       Hej Kochani!
Dzisiaj chciałabym trochę opowiedzieć o swojej pasji, chodzi o taniec. W zasadzie tańczyłam od małego, dopiero w późniejszym czasie zaczęłam chodzić do różnych klubów tanecznych. Ogólnie zaczęłam się uczyć tańczyć w wieku 6 lat i to był taniec towarzyski. Mniej więcej przez 2 lata się go uczyłam, a potem zrezygnowałam i zapisałam się na hip-hop. Hip-hop ćwiczyłam 4 lata i bardzo dużo dzięki niemu osiągnęłam, a przede wszystkim uświadomiłam sobie, że to do końca życia będzie częścią mnie. Po 4 latach zapisałam się dodatkowo na breakdance. Breakdance tańczyłam rok, bo później miałam mały wypadek i stwierdziłam, że więcej nie będę ryzykować i zakończyłam naukę tego tańca.


Dla mnie taniec to rzecz magiczna i niezwykła. Zastanawialiście się kiedyś ile emocji i uczuć można wyrazić podczas tańca? Ja wiem jak to jest. Gdy jest mi źle, chcę mi się płakać i mam tysiące problemów, to właśnie poprzez taniec to wszystko z siebie wyrzucam. Kiedy tańczę zapominam o wszystkim, tak jakby przenoszę się w inny świat.


Wiecie co? Tańca nie da się nauczyć. Taniec trzeba czuć, trzeba znać swoje możliwości, opanować swoje ciało i dobrze je wykorzystać w tańcu. To co tu napisałam to sama prawda, ja bez tańca nie umiem wytrzymać dnia. Bez niego nie umiem żyć, to jest część mnie tak jak i muzyka.


Taniec i muzyka to jest całe moje życie. Muzyka dlatego, że praktycznie pojawia się cały czas w życiu. Ja od ponad roku staram się pisać piosenki, komponować utwory i śpiewać chociażby na Isingu. To wszystko czyli taniec i muzykę staram się łączyć w jedność. Ponieważ te dwie rzeczy nadają sens mojemu życiu.
Czy wy macie swoje pasje, bez których nie potraficie żyć? Jeśli tak napiszcie w komentarzach, a najlepiej zróbcie o tym post.
Na dzisiaj to koniec. Jeśli macie do mnie jakieś pytania proszę tu możecie mi je zadawać.
poczta- kenia_machalica_01@interia.pl
facebook- klik
ask- klik
                                                                  Miłego Wieczoru  ♥

poniedziałek, 17 listopada 2014

Te problemy są moje !!!

                                                                       Hej Miśki
Jak tam wam minął weekend? Bo mi kiepsko, a to z paru przyczyn, które może później omówię. Dzisiaj przychodzę z dość nietypowym postem. Temat może się wydawać trochę głupi, ale to normalny problem ludzi. Ja wiem jak tacy ludzie się czują, ponieważ sama mam tak, że każdy się wtrąca nie tylko w moje problemy, ale i w moje życie osobiste. To naprawdę przeszkadza zwłaszcza, gdy to są bardzo osobiste problemy i nie chcemy o tym mówić obcym osobom np. nauczycielom. Załóżmy, że macie taki bardzo osobisty problem i cały czas o nim myślicie, chodzicie smutni, przygnębieni, w ogóle nic wam się nie chce. Zauważa to jakaś osoba w szkole (daję tylko przykład), a nie chcecie z nikim o tym rozmawiać, ale ten ktoś za wszelką cenę chcę się dowiedzieć co się stało. Z jednej strony to miłe, że ktoś się o nas martwi, ale z drugiej strony to wkurzające, że ktoś że ktoś wtrąca się w nasze życie.


Jak wiecie teraz jestem w 1 gimnazjum i mam nową klasę, nie zbyt się z nią dogaduję, ponieważ nie lubię jak ktoś mnie ocenia zanim mnie pozna, a moja klasa właśnie tak zrobiła. Co prawda nikt o tym nie wie z nauczycieli i wolę żeby nie wiedzieli, bo to jest moja sprawa. Ale wkurza mnie to że każdy (a zwłaszcza moja wychowawczyni) mają pretensje o to, że nie integruje się z swoją klasą, a na to mam bardzo prostą odpowiedź po pierwsze mam swoje towarzystwo z którym wolę spędzać czas, a po drugie nie znoszę fałszywych ludzi. Ja na początku roku szkolnego chciałam mieć z każdym dobry kontakt, a że oni zachowali się tak a nie inaczej, to już nie jest moja sprawa. Ja nie mam zamiaru kogoś zmuszać do tego żeby mnie lubił. I tak jak napisałam to wkurzające kiedy ktoś chcę wiedzieć coś o naszych problemach, bo nie zawsze chcemy o nich rozmawiać, a co gorsza czasem taka rozmowa może wszystko jeszcze bardziej pogorszyć. Poza tym trzeba mieć naprawdę dużo zaufania żeby opowiedzieć o sobie i o swoich problemach obcej osobie.


No i to by było na tyle dzisiaj. Piszcie w komentarzach o czym ma być kolejny post :), a jeżeli macie jakieś pytanie do mnie to proszę tu możecie się zemną kontaktować
poczta: kenia_machalica_01@interia.pl 
facebook: klik
miłego dnia ♥ 

czwartek, 13 listopada 2014

Czy istnieje człowiek idealny ?

                                                                       Hej kochani!
Dzisiaj przychodzę do was z dość oklepanym tematem, ale stwierdziłam, że warto napisać o tym, bo to pytanie jest najczęstszym problemem nastolatków.
A więc: Czy istnieje idealny człowiek? Większość ludzi uważa że tak, że to niby oni sami są idealni, a w rzeczywistości nikt nie jest idealny, ani ja ani wy. Dla mnie ludzie, którzy uważają, że to oni są najlepsi, najpiękniejsi, najmądrzejsi, idealni itd. to są ludzie płytcy, zarozumiali i zapatrzeni w siebie. Dla takich osób inni się nie liczą. Ja osobiście takich ludzi nie znoszę. Jednak są tacy ludzie, którzy są dla nas idealni jak np. chłopak, przyjaciółka czy ktoś bliski. Uważamy, że ta osoba jest idealna, ale tylko nam może się tak wydawać.

 Przyznaję że kiedyś (mniej więcej 2-3 lata temu) też taka byłam, ale postanowiłam się zmienić, bo przez to, że byłam taka straciłam wszystko na czym mi zależało, znajomych, przyjaciół, a przede wszystkim szacunek do samej siebie. A dla mnie szacunek do samej siebie jest podstawą do tego żeby być szczęśliwym i normalnie żyć. Trzeba być naprawdę zdeterminowanym żeby zmienić całego siebie, to tak jak byście chcieli stworzyć na nowo siebie, to naprawdę ciężkie do zrobienia, wiem co mówię bo sama przez to przeszłam.


No i to na dzisiaj było by tyle piszcie w komentarzach jak wam się podobało i jakie macie pomysły na następne posty. A jeżeli chcecie mnie znaleźć to proszę piszcie zadawajcie pytania, obiecuję że na nie odpowiem.
Email- klik
Facebook- klik
Ask- klik
Dobranoc :) :*


niedziela, 9 listopada 2014

Czy muzyka leczy albo pomaga w pewnych problemach ?

                                                                  Hej Miśki :0
Na początku bardzo, ale to bardzo chciałabym was przeprosić, że tak strasznie długo nic nie pisałam, ale dlatego, że nie miałam czasu (bo musiałam się strasznie dużo uczyć) i byłam bardzo chora. Ostatnio nawet byłam w szpitalu i naprawdę nie miałam kiedy na pisać. Teraz mam zamiar wstawiać posty co 3-4 dni. Dzisiejszy temat to " Czy muzyka albo pomaga w pewnych problemach ?", moim zdaniem tak dzięki muzyce można się odprężyć, zapomnieć o wszystkich swoich problemach albo przemyśleć niektóre rzeczy. Muzyka pozwala nam  niektóre sprawy wybaczyć i może nam w pewny sposób poprawić humor, nawet w tej chwili pisząc słucham muzyki ( później zrobię mini play listę )
Dla mnie muzyka jest czymś nie zwykłym ponieważ, ona wyraża nasze uczucia, wyraża to co tak naprawdę chcemy powiedzieć, ale przede wszystkim muzyka otwiera nam dusze i pomaga spojrzeć na niektóre rzeczy z optymizmem . Tak naprawę bez muzyki niebyło by życia, to ona pozwala nam zmierzać się każdego dnia z swoimi problemami, ona daję nam odwagę do życia.


Ja uważam że muzyka jest całym moim życiem, nie wiem jak bym sobie poradziła z swoimi problemami gdyby nie muzyka, (pewnie bym dawno popełniła samobójstwo) ale dzięki niej żyję bo ona mnie wspiera. Nie wiem dlaczego ale od dłuższego czasu słucham rapu, prawie codziennie słucham muzyki bo jej potrzebuję. Dobra to tak jak napisałam wcześniej teraz będzie miała play lista.


                                                                 Play lista

1. Aksa- Nic nie warta przyjaźń
2.Amfa- Czytam, liczę, piszę.

3.Aksa- Przyjaciel

4.Boom Clap

5.Blue Cafe- Zapamiętaj

I na dzisiaj to wszystko, komentujcie, obserwujcie i wysyłajcie mi pytani na :

Emaila- kenia_machalica_01@interia.pl
facebook- klik
Ask- klik

Dobranoc :*


środa, 15 października 2014

Something about me/change.

                                                              Hej Miśki :)
 Dzisiaj napiszę trochę o mnie oraz o innych rzeczach - będzie to taki post informacyjny. Zacznijmy od tego, że zmienił się wygląd mojego bloga. Zawdzięczam to Martynie (prowadzi również swój blog klik), jest moją przyjaciółką i zawsze mogę liczyć na jej pomoc. 
Podoba Wam się nowa nazwa? Draw My Life (Narysuj mi moje życie). 

 Byliście wczoraj w szkole? My musieliśmy przyjść na 9. Większość uczniów, a nawet nauczycieli przebrała się w ubrania moro, a nas traktowano jak żołnierzy. Na początku pierwsze klasy (oczywiście gimnazjum) rywalizowały ze sobą w różnych konkurencjach.
A później odbyła się akademia z okazji Dnia Nauczyciela była zabawna. Po akademii rozdaliśmy wszystkim nauczycielom kwiatki, złożyliśmy życzenia i poszliśmy do domu.


Na jutro muszę zrobić referat o sobie, bo jest mi potrzebny na godzinę wychowawczą i chcę żebyście go ocenili no więc proszę:
"Hej nazywam się Kesja, a moja ksywka to Kenia, w zasadzie mam ją już od 4 klasy, odkąd wymyśliłam sobie ją na fejsie. Mam bardzo dużo zainteresowań między innymi kocham taniec i jazdę konną. Tańczyłam 6 lat z tego 2 lata taniec towarzyski, hip-hop i rok break dance. Zdobyłam puchar za zajęcie 3 miejsca w duecie w Polsce i 1 miejsce w duecie w Nowej Rudzie oraz dużo pucharów w zespole. Niestety 2 lata temu postanowiłam przestać tańczyć ,ponieważ stwierdziłam, że muszę się wziąć za naukę. Natomiast jeśli chodzi o jazdę konną, tak naprawdę nigdy nie jeździłam zawodowo, ale od dziecka uczyłam się jeździć i zawsze sprawiało mi to przyjemność. Mam swojego bloga, który nazywa się Draw My Life (czyli narysuj mi moje życie). Piszę tam o swoich przemyśleniach, problemach i o swoich przeżyciach. Kocham pisać posty i dzielić się z innymi tym co przeżyłam, prowadzę go od pół roku. Oprócz tego, że piszę tam o sobie pojawiają się tam też posty o dzisiejszym życiu, jakie są problemy młodzieży i zawsze staram się im pomagać jeżeli mnie o to proszą. Uwielbiam plastykę w domu bardzo często rysuję, szkicuję i ogólnie robię różne rzeczy jak np. origami lub różne rzeczy z bibuły. Moją trzecią pasją jest fotografia kocham robić zdjęcia i nie tylko sobie ale ogólnie kocham wychodzić w plener i robić zdjęcia przyrodzie. Lubię gimnastykę, kiedy chodziłam na hip-hop to dwa razy w tygodniu miałam akrobatykę to prawie jest to samo co gimnastyka. Na akrobatykę chodziłam rok i dużo się nauczyłam a przede wszystkim pomogło mi to w tańcu.
W przyszłości mam zamiar zostać cukiernikiem. Po prostu już od małego mama uczyła mnie gotowania, osobiście to moja pasja, przy każdej możliwej okazji staram się piec różne ciasta, torty i ciasteczka. Lubię pisać własne piosenki mam parę, ale nigdy ich nikomu nie pokazuję.


Dzisiaj byłam z Natalią i Martyną na dworze, poprosiłam żeby mi zrobiły kilka zdjęć. Mam nadzieję, że wyszły dobrze chociaż było trochę ciemno. Zostawiam Was z tymi zdjęciami i zmykam. Dobranoc :)












poniedziałek, 13 października 2014

Czy prawda jest dobra ?

                                                                     Hej kochani!

Tak jak obiecałam będę się starała teraz regularnie pisać posty. I jak zauważyliście ostatnio piszę posty, które są pytaniami i odpowiedziami na wasze pytania które mi zadajecie. Bardzo się z tego cieszę że macie pytania do mnie. Ja postanowiłam że o tych najciekawszych i bardzo trudnych czasem do zrozumienia pytaniach będę pisała posty.
 Dobra przechodzimy do tematu "Czy prawda jest dobra?". Moim zdaniem pół na pół, ponieważ u  niektórych ludzi prawda (np. o której dowiadują się po paru latach) może zrujnować ich całe życie. Wiem coś na ten temat, bo mi samej się trochę świat pozmieniał, dowiedziałam się kilku rzeczy i do tej pory nie umiem sobie z nimi poradzić. Cały czas trzymam to w sobie, bo nie chcę żeby ktoś o tym wiedział i żebym każdemu z osobna musiała się tłumaczyć: "Dlaczego? Ale jak? Czemu? Powiedz mi, proszę." Raz się ktoś dowiedział o moich problemach, bo powiedziałam tej osobie prawdę, ale teraz jak tak myślę, to był błąd, bo tak jak napisałam, każdemu z osobna musiałam się tłumaczyć co i jak. Zapewne teraz uważacie że wolę kłamstwo niż prawdę ale tak nie jest, bo zawsze powtarzam, że o wiele lepsza jest najgorsza prawda niż kłamstwo, które ma niby "wszystko naprawić". Mnie wiele osób w życiu okłamało i to mnie wtedy najbardziej bolało, że nie powiedzieli mi prawdy na samym początku. Ja wiem, że czasem po prostu musimy skłamać, bo przecież jesteśmy tylko ludźmi. Nie ma takiego człowieka, który by nigdy nie skłamał. Czasem po prostu jesteśmy do tego zmuszeni, bo np. nie chcemy sprawić przykrości osobie, którą kochamy.


A więc już wiecie co ja sądzę na ten temat. Prawda zawsze jest lepsza, ale czasem po prostu musimy skłamać. Mam nadzieję, że zrozumieliście o co mi chodziło w tym poście i żeby było jasne ja wcale nie nakłaniam do kłamstwa tylko stwierdzam fakty. Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania to możecie mi je zadawać na:
Asku- klik
Poczcie stworzonej specjalnie dla was - kenia_machalica_01@interia.pl
Facebooku - klik
W zasadzie to wszystko, jeżeli chcecie to piszcie o czym chcecie, możecie nawet pisać do mnie o swoich problemach i obiecuję, że zawsze wam pomogę. Pytania najlepiej piszcie na pocztę, którą Wam podałam, bo (jak już wcześniej wspominałam) to poczta stworzona specjalnie dla was:).
Macie tu parę zdjęć i miłego dnia ♥




sobota, 11 października 2014

Czy odchudzanie się jest dobere ?

Hej bardzo was przepraszam że tak długo nic nie pisałam ale teraz będę się starała pisać regularnie, wcześniej nie pisałam bo nie miałam czasu bo muszę się uczyć i pełno spraw moich mam na głowie i nie miałam weny, ale obiecuję wam że teraz będę pisać regularnie. Ostatnio za dużo nie napisałam więc dzisiaj będzie odwrotnie będę dużo pisać a mało zdjęć dawać, no dobra to przechodzimy do tematu: " Czy odchudzanie jest dobre ?". Może zaczniemy od tego co ja o tym sądzę, kiedyś jak zaczynałam pisać zrobiłam taki post ale to było bardzo ogólnie napisane, więc dzisiaj napiszę dokładnie. Moim zdaniem odchudzanie jest dobre ale to zależy dla jakich osób bo jeżeli jakaś osoba waży załóżmy 36 kg i mówi że jest gruba to taka osoba ma wtedy już poważne problemy bo może  wpaść w anoreksję albo bulimię, wiem coś na ten temat bo sama to przechodziłam. Kiedyś bardzo dawno temu, no dobra nie tak dawno bo na początku kwietnia zaczęłam się odchudzać na początku myślałam że tylko schudnę parę kilo i przestanę ale tak nie było, powoli przestawałam jeść śniadania, po jakimś czasie przestałam brać drugie śniadanie do szkoły i przeważnie od 8.00 do 15.15 nic nie jadłam, w późniejszym czasie w ogóle przestałam jeść jedyne co spożyłam w ciągu dnia to była szklanka wody. Wtedy naprawdę myślałam że jestem gruba i przez to że nic nie jadłam bardzo szybko chudłam i mniej więcej wyglądałam tak.
Zresztą teraz nie lepiej wyglądam, nie mam jeszcze tak wychudzonego ciała, ale nie dużo mi brakuje więc po prostu czasami przechodzę załamkę bo cały czas się odchudzam i nie umiem przestać, cały czas krążą mi po głowie myśli że jestem gruba itd. Więc z tego wynika że owszem z mojej strony odchudzanie jest dobre ale dla osób które tego naprawdę potrzebują, bo jeżeli osoba o normalnej wadzę powie że jest gruba i że chcę schudnąć parę kilo, to obiecuję że się nie skończy na paru kilo bo sama tak mówiłam i później już nie umiałam przestać się odchudzać więc naprawdę jeżeli macie dobrą wagę to się nie odchudzajcie. Mam nadzieje że podobał wam się post i że zrozumieliście coś z tego, piszcie w komach o czym chcecie następny post. Dobranoc :)