Hej
Co tam u Was ? Cieszycie się że już za niedługo wakacje ? U mnie jest masakrycznie, no ale nie będziemy wnikać w moje problemy.
Dzisiaj, chciałabym napisać o pomocy innym i o tym czy jest ona Nam potrzebna. Pomoc się kojarzy z tym że ktoś coś zrobi dla drugiego człowieka, kiedy on jest w potrzebie, ale to nie tak do końca to oznacza. Dla mnie pomoc, to w większości "wchodzenie z butami" w życie innego człowieka .
Dla mnie,pomoc powinna się zacząć od pytania " Czy chcesz pomocy?", jeżeli osoba odpowie tak, to okej, ale jeżeli ktoś, wyraźnie powie że nie chce pomocy, to powinniśmy, to uszanować, a nie jeszcze bardziej go osaczać. Rozumiem, że u niektórych ludzi ta pomoc jest obowiązkowa, ale np. u takiego nastolatka, który ma swoje problemy i widać że sobie radzi, choć czasem może się "potknąć", to wszyscy zauważają ten upadek i nagle wszyscy chcą mu pomóc, kiedy ta osoba nie chce pomocy, bo wie że sobie poradzi. Taka sytuacja jest najczęstsza. Nie każdy potrzebuje pomocy, a ludzie tego nie potrafią zrozumieć.
Rozumiem, że każdy chce pomóc, zwłaszcza osobom, po których widać że potrzebują jej, ale czasem człowiek musi sam sobie wszystko poukładać. Ja mam bardzo dużo problemów i nikt o nich nie wie, radzę sobie sama. Jak zauważyłam, potrafię bardzo dobrze udawać szczęśliwą, bo nikt, ani w domu, ani w szkole się nie spostrzegł że mam problemy. Ale to może nawet i dobrze.
Na dzisiaj to tyle z tematów, jeżeli macie pomysły na posty, podajcie w komentarzach, postaram się je umieścić na blogu.
Widzimy się w następnym pości ♥
czwartek, 4 czerwca 2015
niedziela, 24 maja 2015
Berlin/ LBA
Hej, hej, hej
Co tam u Was ? Jak tam w szkole ? Ja wczoraj wróciłam z Berlina. Było naprawdę super, po drodze złapaliśmy parę przygód, a w samym autokarze był sam śmiech i oczywiście spanie. To była wycieczka szkolna ( tak dla jasności ), wyruszyliśmy o 01:00 w piątek, a w Berlinie byliśmy około 8 rano, zwiedziliśmy mur berliński, wieże telewizyjną, Reichstag- parlament Niemiecki, bramę brandenburską i Tropical Island. Moim zdaniem najciekawszą rzeczą była wieża telewizyjna i Tropical Island. Na wieży był przepiękny widok zapierający dech w piersiach ( potem dam zdjęcia ). Z wysokości 207 metrów można obejrzeć piękną panoramę, a jeżeli usiądziecie, to w ciągu 1 godziny zrobicie obrót wokół Berlina. Jeżeli chodzi o Tropical Island, to było naprawdę super, zwiedzałam las tropikalny, w którym było pełno zwierząt : Flamingi, Żółwie, Ryby, Pająki, Węże, Paw, Kuropatwy i różnego rodzaju Ptaki. Głównie byłam w morzu południowym, ale też na zjeżdżalniach były 4, z tego jedna nie działała, pozostałe miały kolor żółty i niebieski, a trzecia była na pontony. Myślę, że najgorszą zjeżdżalnią była niebieska, ponieważ w parę sekund było się na dole, a po drodze można było się udusić, no ale przeżyłam. W między czasie po całym Tropicalu przeszli się tancerze z muzyką. Oczywiście ja zaczęłam też tańczyć wszyscy się na mnie patrzyli, ale ja się tym nie przejmowałam, bo przecież ja kocham tańczyć. Dobra dość pisania o Berlinie teraz łapcie zdjęcia.

A teraz przechodzimy do LBA, dostałam 2 nominacje i bardzo się cieszę. Pierwszą nominacje dostałam od Oli ---> klik
Oto jej pytania :
1.Dlaczego twój blog ma taką, a nie inną nazwę?
Ja piszę o swoim życiu i nie tylko, więc myślę że nazwa mojego bloga jest pod to co piszę na nim.
2.Dlaczego piszesz o takiej tematyce?
Mam bardzo dużo przygód w swoim życiu i stwierdziłam że chce się nimi podzielić z innymi.
3.Jakimi trzema słowami opisałbyś/opisałabyś swojego bloga?
W 100% opisuje mnie.
4.Podaj dlaczego akurat twój blog jest na swój sposób wyjątkowy?
Ponieważ jest on pisany od serca i dla innych, a nie dla sławy tak jak to robi połowa blogerek.
5.Kiedy masz urodziny?
4 Marca.
6.Co sądzisz o sporcie? Uprawiasz jakiś?
Sport jest nam potrzebny. Tak, jestem w klasie sportowej o profilu pływackim.
7.Ulubiona książka i dlaczego akurat ona?
Nie czytam książek.
8.Sławna/ znana osoba którą podziwiasz?
Demi Lovato
9.Jaka piosenka należy do twoich ulubionych i dlaczego?
Lales- Przyjaciel. Jest taka prawdziwa
10.Jaki jest twój ulubiony Tymbark?
Brzoskwinia- jabłko
11.Jedno z twoich marzeń to?
Zostać tancerką
Dzięki ci wielkie za nominacje Ola, a teraz przechodzimy do nominacji, którą dał mi
Miłosz ---> klik
Oto jego pytania :
1.Co jest Twoją inspiracją w pisaniu bloga?
Moje życie, cały świat i drobiazgi, które nas otaczają.
2.Czy jesteś osobą tolerancyjną?(szczerze)
Ja jestem osobą tolerancyjną, nigdy mi nie przeszkadzało to że ktoś jest inny. Dla mnie najbardziej liczy się to co człowiek ma w środku i jaki jest w stosunku do innych.
3.Twoje najgłębsze wspomnienie z czasów dzieciństwa to...
Moje dzieciństwo nie było za fajne, więc mam same złe wspomnienia.
4.Dostałaś/eś dwa bilety na koncert. Możesz wybrać jedną osobę. Kto to będzie?
Wzięłabym kogoś z rodziny.
5.Gdybyś miał/ła napisać książkę. O czym by była?
O problemach życiowych.
6.Jaka jest twoja zaleta i wada?
Ja mam bardzo mało zalet, ale moją największą zaletą jest to że można mi zaufać, a wadą to to że jestem bardzo wrażliwa.
7.,,Milcz, jeśli twoja mowa nie jest lepsza niż milczenie". Jak rozumiesz ten cytat?
Myślę że chodzi tutaj o to że milczenie jest najlepsze dla człowieka do przemyśleń i za nim coś powiemy to lepiej żebyśmy to przemyśleli, niż mielibyśmy kogoś zranić.
8.Jaki jest twój ulubiony zespół?
Lales.
9.Z jaką postacią utożsamiłabyś/łbyś się z bajki ,, Kubuś Puchatek"?
Z prosiaczkiem.
10.Czy masz swojego ulubionego pisarza?
Raczej nie.
11.Oprócz pisania bloga? Co lubisz robić najbardziej?
Uwielbiam tańczyć, bardzo lubię gimnastykę, jazdę konną, pływanie, jazdę na rolkach, rysowanie i fotografię.
Dziękuje bardzo za nominację Miłosz . Miałeś bardzo oryginalne pytania.
Ja nominuje :
1.Wiktorię - klik
2.Kamilę- klik
3.Asię- klik
4.Natalię- klik
5.Dominikę- klik
6.Nikolę- klik
7.Alice- klik
8.Olę- klik
9.Julię- klik
10.Olę- klik
11.Darię- klik
Oto pytania do Was:
1. Dlaczego założyłaś bloga ?
2. Jak dużo znaczy dla Ciebie twój blog ?
3. Co lubisz robić w wolnym czasie ?
4. Jakie blogi lubisz czytać ?
5 O czym lubisz pisać posty ?
6. Zdarzyło ci się kiedyś pomyśleć o tym, żeby usunąć bloga ?
7. Ulubiony napój ?
8. Jaki jest Twój ulubiony sport ?
9. Czytasz książki ?
10. Co sądzisz o tolerancji ?
11. Jaki kraj chcesz kiedyś zwiedzić ?
I na dzisiaj to tyle, jeszcze raz bardzo dziękuje za nominacje. Do zobaczenia w następnym poście.
♥
Co tam u Was ? Jak tam w szkole ? Ja wczoraj wróciłam z Berlina. Było naprawdę super, po drodze złapaliśmy parę przygód, a w samym autokarze był sam śmiech i oczywiście spanie. To była wycieczka szkolna ( tak dla jasności ), wyruszyliśmy o 01:00 w piątek, a w Berlinie byliśmy około 8 rano, zwiedziliśmy mur berliński, wieże telewizyjną, Reichstag- parlament Niemiecki, bramę brandenburską i Tropical Island. Moim zdaniem najciekawszą rzeczą była wieża telewizyjna i Tropical Island. Na wieży był przepiękny widok zapierający dech w piersiach ( potem dam zdjęcia ). Z wysokości 207 metrów można obejrzeć piękną panoramę, a jeżeli usiądziecie, to w ciągu 1 godziny zrobicie obrót wokół Berlina. Jeżeli chodzi o Tropical Island, to było naprawdę super, zwiedzałam las tropikalny, w którym było pełno zwierząt : Flamingi, Żółwie, Ryby, Pająki, Węże, Paw, Kuropatwy i różnego rodzaju Ptaki. Głównie byłam w morzu południowym, ale też na zjeżdżalniach były 4, z tego jedna nie działała, pozostałe miały kolor żółty i niebieski, a trzecia była na pontony. Myślę, że najgorszą zjeżdżalnią była niebieska, ponieważ w parę sekund było się na dole, a po drodze można było się udusić, no ale przeżyłam. W między czasie po całym Tropicalu przeszli się tancerze z muzyką. Oczywiście ja zaczęłam też tańczyć wszyscy się na mnie patrzyli, ale ja się tym nie przejmowałam, bo przecież ja kocham tańczyć. Dobra dość pisania o Berlinie teraz łapcie zdjęcia.
![]() |
| Mur Berliński |
![]() |
| Zabytek Niemiecki |
![]() |
| Brama Brandenburska |
![]() |
| Reichstag |

![]() |
| Widok z Wieży Telewizyjnej |
![]() |
| Ja z Martą |
A teraz przechodzimy do LBA, dostałam 2 nominacje i bardzo się cieszę. Pierwszą nominacje dostałam od Oli ---> klik
Oto jej pytania :
1.Dlaczego twój blog ma taką, a nie inną nazwę?
Ja piszę o swoim życiu i nie tylko, więc myślę że nazwa mojego bloga jest pod to co piszę na nim.
2.Dlaczego piszesz o takiej tematyce?
Mam bardzo dużo przygód w swoim życiu i stwierdziłam że chce się nimi podzielić z innymi.
3.Jakimi trzema słowami opisałbyś/opisałabyś swojego bloga?
W 100% opisuje mnie.
4.Podaj dlaczego akurat twój blog jest na swój sposób wyjątkowy?
Ponieważ jest on pisany od serca i dla innych, a nie dla sławy tak jak to robi połowa blogerek.
5.Kiedy masz urodziny?
4 Marca.
6.Co sądzisz o sporcie? Uprawiasz jakiś?
Sport jest nam potrzebny. Tak, jestem w klasie sportowej o profilu pływackim.
7.Ulubiona książka i dlaczego akurat ona?
Nie czytam książek.
8.Sławna/ znana osoba którą podziwiasz?
Demi Lovato
9.Jaka piosenka należy do twoich ulubionych i dlaczego?
Lales- Przyjaciel. Jest taka prawdziwa
10.Jaki jest twój ulubiony Tymbark?
Brzoskwinia- jabłko
11.Jedno z twoich marzeń to?
Zostać tancerką
Dzięki ci wielkie za nominacje Ola, a teraz przechodzimy do nominacji, którą dał mi
Miłosz ---> klik
Oto jego pytania :
1.Co jest Twoją inspiracją w pisaniu bloga?
Moje życie, cały świat i drobiazgi, które nas otaczają.
2.Czy jesteś osobą tolerancyjną?(szczerze)
Ja jestem osobą tolerancyjną, nigdy mi nie przeszkadzało to że ktoś jest inny. Dla mnie najbardziej liczy się to co człowiek ma w środku i jaki jest w stosunku do innych.
3.Twoje najgłębsze wspomnienie z czasów dzieciństwa to...
Moje dzieciństwo nie było za fajne, więc mam same złe wspomnienia.
4.Dostałaś/eś dwa bilety na koncert. Możesz wybrać jedną osobę. Kto to będzie?
Wzięłabym kogoś z rodziny.
5.Gdybyś miał/ła napisać książkę. O czym by była?
O problemach życiowych.
6.Jaka jest twoja zaleta i wada?
Ja mam bardzo mało zalet, ale moją największą zaletą jest to że można mi zaufać, a wadą to to że jestem bardzo wrażliwa.
7.,,Milcz, jeśli twoja mowa nie jest lepsza niż milczenie". Jak rozumiesz ten cytat?
Myślę że chodzi tutaj o to że milczenie jest najlepsze dla człowieka do przemyśleń i za nim coś powiemy to lepiej żebyśmy to przemyśleli, niż mielibyśmy kogoś zranić.
8.Jaki jest twój ulubiony zespół?
Lales.
9.Z jaką postacią utożsamiłabyś/łbyś się z bajki ,, Kubuś Puchatek"?
Z prosiaczkiem.
10.Czy masz swojego ulubionego pisarza?
Raczej nie.
11.Oprócz pisania bloga? Co lubisz robić najbardziej?
Uwielbiam tańczyć, bardzo lubię gimnastykę, jazdę konną, pływanie, jazdę na rolkach, rysowanie i fotografię.
Dziękuje bardzo za nominację Miłosz . Miałeś bardzo oryginalne pytania.
Ja nominuje :
1.Wiktorię - klik
2.Kamilę- klik
3.Asię- klik
4.Natalię- klik
5.Dominikę- klik
6.Nikolę- klik
7.Alice- klik
8.Olę- klik
9.Julię- klik
10.Olę- klik
11.Darię- klik
Oto pytania do Was:
1. Dlaczego założyłaś bloga ?
2. Jak dużo znaczy dla Ciebie twój blog ?
3. Co lubisz robić w wolnym czasie ?
4. Jakie blogi lubisz czytać ?
5 O czym lubisz pisać posty ?
6. Zdarzyło ci się kiedyś pomyśleć o tym, żeby usunąć bloga ?
7. Ulubiony napój ?
8. Jaki jest Twój ulubiony sport ?
9. Czytasz książki ?
10. Co sądzisz o tolerancji ?
11. Jaki kraj chcesz kiedyś zwiedzić ?
I na dzisiaj to tyle, jeszcze raz bardzo dziękuje za nominacje. Do zobaczenia w następnym poście.
♥
sobota, 16 maja 2015
Trema
Hej
Na początku chciałabym Was bardzo przeprosić za tak długą moją nieobecność. Przede wszystkim wynikała ona z tego, że nie miałam czasu, bo miałam bardzo dużo rzeczy na głowie, jak np. ćwiczenie układów, czy nauka, ( a miałam jej bardzo dużo ).
Dzisiaj chciałam zrobić post o tremie, pewnie każdy z Was miał już kiedyś tremę, np. przed występem w szkole, czy gdzieś na konkursie, gdzie jest dużo ludzi. Ja dzisiaj miałam festyn w szkole i ja razem z moją klasą tańczyliśmy na nim, czy miałam tremę ? Tak miałam, ale małą, ponieważ ja jestem przyzwyczajona do występowania przed dużą publicznością, ale niektóre osoby z mojej klasy bardzo się stresowały, bo dla niektórych, to był pierwszy występ przed tak dużą publicznością. Dlatego dzisiaj postanowiłam zrobić post o tym jak sobie radzić z tremą, przed występem.
1. Przypomnij sobie najmilszą rzecz, która Cię spotkała i pomyśl, że ta będzie kolejna.
2. Powtórz sobie wszystko jeszcze parę razy i zrób tak samo przed publicznością.
3. Dobrze, by było, gdyby najbliższe Ci osoby były przy tobie.
4. Jeżeli jesteś już na scenie i nie chcesz się patrzeć na wszystkich, to patrz tylko na osoby, które znasz.
5. Mów sobie, że będzie dobrze ( to zawsze pomaga )
Jeżeli chodzi o mnie, to ja jak mam tremę, to stosuje tych metod i jeszcze nigdy mnie nie zawiodły. Jeżeli chcecie wiedzieć jak mi i mojej klasie wyszedł taniec na festynie, to świetnie zatańczyliśmy. Nasz układ był po części związany z muzyką ludową, a po części muzyką z lat 80. Nasza muzyka, to był kankan i Michael Jackson- Thriller ( mieliśmy składankę ), uważam, że naprawdę świetnie zatańczyła moja klasa ( może ja nie do końca ).
Na dzisiaj to tyle, widzimy się w następnym poście ♥
Na początku chciałabym Was bardzo przeprosić za tak długą moją nieobecność. Przede wszystkim wynikała ona z tego, że nie miałam czasu, bo miałam bardzo dużo rzeczy na głowie, jak np. ćwiczenie układów, czy nauka, ( a miałam jej bardzo dużo ).
Dzisiaj chciałam zrobić post o tremie, pewnie każdy z Was miał już kiedyś tremę, np. przed występem w szkole, czy gdzieś na konkursie, gdzie jest dużo ludzi. Ja dzisiaj miałam festyn w szkole i ja razem z moją klasą tańczyliśmy na nim, czy miałam tremę ? Tak miałam, ale małą, ponieważ ja jestem przyzwyczajona do występowania przed dużą publicznością, ale niektóre osoby z mojej klasy bardzo się stresowały, bo dla niektórych, to był pierwszy występ przed tak dużą publicznością. Dlatego dzisiaj postanowiłam zrobić post o tym jak sobie radzić z tremą, przed występem.
1. Przypomnij sobie najmilszą rzecz, która Cię spotkała i pomyśl, że ta będzie kolejna.
2. Powtórz sobie wszystko jeszcze parę razy i zrób tak samo przed publicznością.
3. Dobrze, by było, gdyby najbliższe Ci osoby były przy tobie.
4. Jeżeli jesteś już na scenie i nie chcesz się patrzeć na wszystkich, to patrz tylko na osoby, które znasz.
5. Mów sobie, że będzie dobrze ( to zawsze pomaga )
Jeżeli chodzi o mnie, to ja jak mam tremę, to stosuje tych metod i jeszcze nigdy mnie nie zawiodły. Jeżeli chcecie wiedzieć jak mi i mojej klasie wyszedł taniec na festynie, to świetnie zatańczyliśmy. Nasz układ był po części związany z muzyką ludową, a po części muzyką z lat 80. Nasza muzyka, to był kankan i Michael Jackson- Thriller ( mieliśmy składankę ), uważam, że naprawdę świetnie zatańczyła moja klasa ( może ja nie do końca ).
Na dzisiaj to tyle, widzimy się w następnym poście ♥
piątek, 17 kwietnia 2015
Nie bądź kolejnym aniołkiem, tak jak ja
Hej
Co tam u Was ? Jak minął tydzień ? U mnie jest bardzo źle, choć staram się, żeby nikt nie zauważył. Dzisiaj będzie post, który jest bardzo bolesny i ciężko jest mi p tym pisać, ale chcę o tym napisać, żeby niektórym z Was, to pomogło.
Pewnie większość z Was się domyśla o czym będzie post, chodzi mi o samookaleczanie się. To nie jest łatwy temat. Prawie każdy, spotkał bloga, gdzie różne blogerki wypowiadały swoją opinię na ten temat a, czy czytaliście kiedyś co sądzi o tym wszystkim osoba, która to robi ? Przede wszystkim chcę uświadomić tym postem, że nie można się wyśmiewać z osób, które potrzebują pomocy.
Nie chcę pisać o tym, że nie wolno tego robić, po prostu chcę napisać jak to wszystko się zaczyna.
Pewnie każdy z Was ma problemy, niektórzy sobie z nimi radzą, a niektórzy nie i to jest normalne, nie każdy jest tak silny psychicznie, żeby znieść wszystko. Większa ilość ludzi ma problemy, z którymi nie umie sobie dać rady. Próbują wszystkiego, chcą za wszelką cenę rozwiązać ten problemy.Ale, no właśnie ale, to nie jest zawsze możliwe. Walczymy z samym sobą, to nie jest łatwe, przez to dochodzi do tragedii.
Czasem nie da się samemu rozwiązać sowich problemów, do rozwiązania niektórych jest Nam potrzebna pomoc innych, ale My za wszelką cenę nie chcemy pomocy i dalej próbujemy poradzić sobie sami, a to wychodzi Nam tylko na gorsze. W końcu po jakimś czasie, prób rozwiązania tych problemów ( np. przemocy lub alkoholizmu w rodzinie, problemy w szkole itd. ) poddajemy się, nasza psychika wysiada, nie umie znieść więcej bólu i cierpienia. Ja ,się poddałam, nie wytrzymałam psychicznie, tego wszystkiego, a potem było jeszcze gorzej.
Wyobraźcie sobie, jak trzeba być wykończonym psychicznie, żeby posunąć się do takiego kroku. Ile trzeba było cierpieć i, ile nocy było przepłakanych i jak bardzo ja, czy ktoś inny miał dość tego wszystkiego. Gdyby połączyć, to wszystko razem, to tego nie da się znieść i zaczynamy się ciąć, myślimy, że zadanie sobie bólu fizycznego jakoś ukoi nasz ból psychiczny. Czasami tak jest, ale tylko przez parę minut. Najdziwniejsze jest to, że zaczynamy od jednej kreski a, kończymy na całym ciele. Od tego nie da się uwolnić, to jest jak pułapka, jedyne rozwiązanie, to mieć silną wolę i zastąpić czymś cięcie się, ale to i tak nie będzie łatwe.
Mimo wszystko tego co się stało My dalej udajemy szczęśliwych, bo dalej nie chcemy pomocy. Najgorzej jest to ukryć, noszenie długich rękawów, długich spodni, wymówki w szkole np. na w-f. Niektórzy są tak spostrzegawczy, że zauważą, że coś jest nie tak, ale rzadko, jeżeli mamy uśmiech na twarzy, to każdy myśli, że jesteśmy szczęśliwi, ale tak nie jest, wystarczy Nam spojrzeć w oczy. Jeżeli znacie jakąś osobę, która się tnie, to nie mówcie o tym nikomu, po prostu ją wspierajcie i bądźcie przy niej. Wsparcie dla Nas, jest bardzo ważne, dzięki niemu wiemy, że nie jesteśmy sami. Osoby, które się samookaleczają, mają rozwaloną psychikę, są doszczętnie zniszczeni od środka, twierdzą, że ich jedynym rozwiązaniem jest żyletka, że tylko ona ich rozumie. To, może się wydawać śmieszne, ale to jest bardzo poważne, często takim osobom przyjaciel czy rodzic już nie pomogą, bo takie osoby potrzebują pomocy psychologa. Taką osobę, trudno jest zaprowadzić do psychologa, ponieważ one twierdzą, że doskonale sobie radzą i że nie potrzebują pomocą, ale rzeczywistość jest inna. Dlatego pomagajmy taki osobom, a nie wyśmiewajmy się z nich.
Myślę że ten post dał Wam trochę do myślenia, jeżeli chcecie pogadać to tu macie kontakt do mnie :
Facebook-klik
Ask- klik
Poczta- kenia_machalica_01@interia.pl
Do zobaczenia w następnym poście ♥
Co tam u Was ? Jak minął tydzień ? U mnie jest bardzo źle, choć staram się, żeby nikt nie zauważył. Dzisiaj będzie post, który jest bardzo bolesny i ciężko jest mi p tym pisać, ale chcę o tym napisać, żeby niektórym z Was, to pomogło.
Pewnie większość z Was się domyśla o czym będzie post, chodzi mi o samookaleczanie się. To nie jest łatwy temat. Prawie każdy, spotkał bloga, gdzie różne blogerki wypowiadały swoją opinię na ten temat a, czy czytaliście kiedyś co sądzi o tym wszystkim osoba, która to robi ? Przede wszystkim chcę uświadomić tym postem, że nie można się wyśmiewać z osób, które potrzebują pomocy.
Nie chcę pisać o tym, że nie wolno tego robić, po prostu chcę napisać jak to wszystko się zaczyna.
Pewnie każdy z Was ma problemy, niektórzy sobie z nimi radzą, a niektórzy nie i to jest normalne, nie każdy jest tak silny psychicznie, żeby znieść wszystko. Większa ilość ludzi ma problemy, z którymi nie umie sobie dać rady. Próbują wszystkiego, chcą za wszelką cenę rozwiązać ten problemy.Ale, no właśnie ale, to nie jest zawsze możliwe. Walczymy z samym sobą, to nie jest łatwe, przez to dochodzi do tragedii.
Czasem nie da się samemu rozwiązać sowich problemów, do rozwiązania niektórych jest Nam potrzebna pomoc innych, ale My za wszelką cenę nie chcemy pomocy i dalej próbujemy poradzić sobie sami, a to wychodzi Nam tylko na gorsze. W końcu po jakimś czasie, prób rozwiązania tych problemów ( np. przemocy lub alkoholizmu w rodzinie, problemy w szkole itd. ) poddajemy się, nasza psychika wysiada, nie umie znieść więcej bólu i cierpienia. Ja ,się poddałam, nie wytrzymałam psychicznie, tego wszystkiego, a potem było jeszcze gorzej.
Wyobraźcie sobie, jak trzeba być wykończonym psychicznie, żeby posunąć się do takiego kroku. Ile trzeba było cierpieć i, ile nocy było przepłakanych i jak bardzo ja, czy ktoś inny miał dość tego wszystkiego. Gdyby połączyć, to wszystko razem, to tego nie da się znieść i zaczynamy się ciąć, myślimy, że zadanie sobie bólu fizycznego jakoś ukoi nasz ból psychiczny. Czasami tak jest, ale tylko przez parę minut. Najdziwniejsze jest to, że zaczynamy od jednej kreski a, kończymy na całym ciele. Od tego nie da się uwolnić, to jest jak pułapka, jedyne rozwiązanie, to mieć silną wolę i zastąpić czymś cięcie się, ale to i tak nie będzie łatwe.
Mimo wszystko tego co się stało My dalej udajemy szczęśliwych, bo dalej nie chcemy pomocy. Najgorzej jest to ukryć, noszenie długich rękawów, długich spodni, wymówki w szkole np. na w-f. Niektórzy są tak spostrzegawczy, że zauważą, że coś jest nie tak, ale rzadko, jeżeli mamy uśmiech na twarzy, to każdy myśli, że jesteśmy szczęśliwi, ale tak nie jest, wystarczy Nam spojrzeć w oczy. Jeżeli znacie jakąś osobę, która się tnie, to nie mówcie o tym nikomu, po prostu ją wspierajcie i bądźcie przy niej. Wsparcie dla Nas, jest bardzo ważne, dzięki niemu wiemy, że nie jesteśmy sami. Osoby, które się samookaleczają, mają rozwaloną psychikę, są doszczętnie zniszczeni od środka, twierdzą, że ich jedynym rozwiązaniem jest żyletka, że tylko ona ich rozumie. To, może się wydawać śmieszne, ale to jest bardzo poważne, często takim osobom przyjaciel czy rodzic już nie pomogą, bo takie osoby potrzebują pomocy psychologa. Taką osobę, trudno jest zaprowadzić do psychologa, ponieważ one twierdzą, że doskonale sobie radzą i że nie potrzebują pomocą, ale rzeczywistość jest inna. Dlatego pomagajmy taki osobom, a nie wyśmiewajmy się z nich.
Myślę że ten post dał Wam trochę do myślenia, jeżeli chcecie pogadać to tu macie kontakt do mnie :
Facebook-klik
Ask- klik
Poczta- kenia_machalica_01@interia.pl
Do zobaczenia w następnym poście ♥
sobota, 11 kwietnia 2015
Fałszywi ludzie.
Hej Kochani
Co tam u Was ? jak tam po świętach ? U mnie jak zwykle źle, wszystko się sypie, ale ten post nie będzie o moim nie udanym życiu. Chciałabym Was przeprosić za to, że tak długo nie pisałam, ale nie miałam czasu ani pomysłu.
Do dzisiejszego posta, zainspirowała mnie moja ostatnia sytuacja w jakiej się znalazłam. Fałszywi ludzie... Pewnie Wam wszystkim są dobrze znani, mi też. Rzadko spotykamy ludzi uczciwych, szczerych, zaufanych, miłych i kulturalnych. Większość jest wręcz przeciwna do tych rzeczy.
Jeżeli chodzi o fałszywych ludzi, najczęściej są, to fałszywi przyjaciele. Ja dużo razy spotkałam przyjaciół, którzy tak naprawdę nie byli moimi przyjaciółmi i tylko mnie ranili, a co za tym idzie dużo razy straciłam zaufanie do innych osób. Zaufanie, to podstawa przyjaźni, miłości i jakiejkolwiek relacji międzyludzkiej. Jeżeli starci się je raz, to potem trudno je odzyskać.
Ludzie fałszywi, często udają, że Nas wspierają, że Nas słuchają, że, po prostu są przy Nas, a tak naprawdę robią, to wszystko, bo mają jakiś cel. Są ludzie, którym naprawdę na Nas zależy, ale oni są nie liczni. To w pewnym sensie jest nie fear, bo komuś ufamy, a ta druga osoba tego nie docenia, a zaufanie, to bardzo ważna i delikatna rzecz. Niektórzy ludzie, których spotykam albo Wy spotykacie, pewnie się dziwią czemu tak bardzo boimy się, im zaufać, wyjaśnienie tego jest bardzo łatwe - zostaliśmy za bardzo skrzywdzeni, aby teraz każdemu ufać. Większość naszego cierpienia jest przez innych, przez zachowanie ich i wypowiedziane słowa. Nie chcę żebyście ten post źle odebrali i przestali ufać każdemu, ale myślę, że trzeba uważać, komu się ufa, bo potem są tego tragiczne skutki.
Cytat Dnia
" Wystarczy tylko się uśmiechać, by ukryć zranioną duszę, i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz "
Piosenka
I z tematu na dzisiaj to tyle.
Wczoraj byłam na sesji zdjęciowej z Anią i Magdą, chcę Wam pokazać parę zdjęć. Uważam, że ta sesja, była najlepszą sesją do tej pory, naprawdę świetnie się bawiłam, widać to właśnie na zdjęciach.
I na dzisiaj to tyle, do zobaczenia w następnym poście.
Co tam u Was ? jak tam po świętach ? U mnie jak zwykle źle, wszystko się sypie, ale ten post nie będzie o moim nie udanym życiu. Chciałabym Was przeprosić za to, że tak długo nie pisałam, ale nie miałam czasu ani pomysłu.
Do dzisiejszego posta, zainspirowała mnie moja ostatnia sytuacja w jakiej się znalazłam. Fałszywi ludzie... Pewnie Wam wszystkim są dobrze znani, mi też. Rzadko spotykamy ludzi uczciwych, szczerych, zaufanych, miłych i kulturalnych. Większość jest wręcz przeciwna do tych rzeczy.
Jeżeli chodzi o fałszywych ludzi, najczęściej są, to fałszywi przyjaciele. Ja dużo razy spotkałam przyjaciół, którzy tak naprawdę nie byli moimi przyjaciółmi i tylko mnie ranili, a co za tym idzie dużo razy straciłam zaufanie do innych osób. Zaufanie, to podstawa przyjaźni, miłości i jakiejkolwiek relacji międzyludzkiej. Jeżeli starci się je raz, to potem trudno je odzyskać.
Ludzie fałszywi, często udają, że Nas wspierają, że Nas słuchają, że, po prostu są przy Nas, a tak naprawdę robią, to wszystko, bo mają jakiś cel. Są ludzie, którym naprawdę na Nas zależy, ale oni są nie liczni. To w pewnym sensie jest nie fear, bo komuś ufamy, a ta druga osoba tego nie docenia, a zaufanie, to bardzo ważna i delikatna rzecz. Niektórzy ludzie, których spotykam albo Wy spotykacie, pewnie się dziwią czemu tak bardzo boimy się, im zaufać, wyjaśnienie tego jest bardzo łatwe - zostaliśmy za bardzo skrzywdzeni, aby teraz każdemu ufać. Większość naszego cierpienia jest przez innych, przez zachowanie ich i wypowiedziane słowa. Nie chcę żebyście ten post źle odebrali i przestali ufać każdemu, ale myślę, że trzeba uważać, komu się ufa, bo potem są tego tragiczne skutki.
Cytat Dnia
" Wystarczy tylko się uśmiechać, by ukryć zranioną duszę, i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz "
Piosenka
I z tematu na dzisiaj to tyle.
Wczoraj byłam na sesji zdjęciowej z Anią i Magdą, chcę Wam pokazać parę zdjęć. Uważam, że ta sesja, była najlepszą sesją do tej pory, naprawdę świetnie się bawiłam, widać to właśnie na zdjęciach.
I na dzisiaj to tyle, do zobaczenia w następnym poście.
piątek, 3 kwietnia 2015
Kompleksy
Hej
Co tam u Was ? Jak tam święta Wam mijają ? U mnie nie jest za fajnie, ostatnio chciałam usunąć bloga i wszystko inne, ale dzięki dwóm moim przyjaciółką, postanowiłam, że dalej będę pisała. Przyczyn dlaczego chciałam usunąć bloga jest bardzo dużo, ale nie będę ich wymieniać.
Dzisiaj chciałam poruszyć temat kompleksów, uważam, że warto o tym napisać. Kompleksy ma każdy, nie zależnie od wieku, ale niektórzy się nimi nie przejmują i je ignorują, biorą na żarty. Są też osoby, które, mają tak wiele kompleksów i te osoby biorą je na poważnie, wtedy zaczyna się problem.
Kompleksy, powstają najczęściej przez inne osoby, ktoś Nas obraża, wyśmiewa się z Nas, mówi przykre rzeczy. Często jest tak, że my po jakimś czasie zaczynamy w te słowa wierzyć i robimy wszystko, żeby się zmienić i, żeby te słowa nie były prawdziwe, ale jak My już w, to wszystko, co inni o Nas mówili uwierzymy, to potem nawet jakbyśmy się nie wiadomo jak zmienili, to te słowa w Nas zostaną.
Każdy, kto się przejmuje kompleksami, dąży do tego, żeby ich nie było, ale czasami skutki tego dążenia są tragiczne. Ja mam bardzo dużo kompleksów, praktycznie rzecz biorąc nie widzę żadnej pozytywnej rzeczy w sobie ( za to inni widzą ich nieskończenie wiele ) i te wszystkie rzeczy staram się zmienić. Powiem tak uważam, że jestem gruba i robię wszystko, żeby schudnąć, moja metoda może nie jest najbezpieczniejsza, ale skuteczna. Znam osobę, która nie znosi swojej cery i codziennie do szkoły nakłada tonę korektora itd. Ale, czy to jest jej potrzebne ? Każdy jest piękny na swój sposób i niema osoby idealnie pięknej, czy uzdolnionej i nie warto się przejmować opiniom innych, bo każdy jest wyjątkowy, niema drugiej osoby takiej jak Ty. Takimi będziecie do końca życia, musicie to zaakceptować.
Cytat dnia
" Muzyka przywołuje wspomnienia, ale nie zawsze te dobre, czasem jedna piosenka, może
doprowadzić Cię do łez "
Piosenka
I na dzisiaj to tyle, do zobaczenia w następnym poście.
♥
Co tam u Was ? Jak tam święta Wam mijają ? U mnie nie jest za fajnie, ostatnio chciałam usunąć bloga i wszystko inne, ale dzięki dwóm moim przyjaciółką, postanowiłam, że dalej będę pisała. Przyczyn dlaczego chciałam usunąć bloga jest bardzo dużo, ale nie będę ich wymieniać.
Dzisiaj chciałam poruszyć temat kompleksów, uważam, że warto o tym napisać. Kompleksy ma każdy, nie zależnie od wieku, ale niektórzy się nimi nie przejmują i je ignorują, biorą na żarty. Są też osoby, które, mają tak wiele kompleksów i te osoby biorą je na poważnie, wtedy zaczyna się problem.
Kompleksy, powstają najczęściej przez inne osoby, ktoś Nas obraża, wyśmiewa się z Nas, mówi przykre rzeczy. Często jest tak, że my po jakimś czasie zaczynamy w te słowa wierzyć i robimy wszystko, żeby się zmienić i, żeby te słowa nie były prawdziwe, ale jak My już w, to wszystko, co inni o Nas mówili uwierzymy, to potem nawet jakbyśmy się nie wiadomo jak zmienili, to te słowa w Nas zostaną.
Każdy, kto się przejmuje kompleksami, dąży do tego, żeby ich nie było, ale czasami skutki tego dążenia są tragiczne. Ja mam bardzo dużo kompleksów, praktycznie rzecz biorąc nie widzę żadnej pozytywnej rzeczy w sobie ( za to inni widzą ich nieskończenie wiele ) i te wszystkie rzeczy staram się zmienić. Powiem tak uważam, że jestem gruba i robię wszystko, żeby schudnąć, moja metoda może nie jest najbezpieczniejsza, ale skuteczna. Znam osobę, która nie znosi swojej cery i codziennie do szkoły nakłada tonę korektora itd. Ale, czy to jest jej potrzebne ? Każdy jest piękny na swój sposób i niema osoby idealnie pięknej, czy uzdolnionej i nie warto się przejmować opiniom innych, bo każdy jest wyjątkowy, niema drugiej osoby takiej jak Ty. Takimi będziecie do końca życia, musicie to zaakceptować.
Cytat dnia
" Muzyka przywołuje wspomnienia, ale nie zawsze te dobre, czasem jedna piosenka, może
doprowadzić Cię do łez "
Piosenka
I na dzisiaj to tyle, do zobaczenia w następnym poście.
♥
Subskrybuj:
Posty (Atom)















































